Polska wioska biblijna z prawdziwego zdarzenia

Dziwi mnie, że jeszcze nie powstała w Polsce, słynącej z działalności grup rekonstrukcyjnych, WIOSKA BIBLIJNA, polski Nazaret. Zainspirował mnie Festiwal Słowian i Wikingów na wyspie Wolin. 

Polska wioska biblijna

Wystarczy wykupić lincencję od NazarethVillage.pl i stworzyć polski odpowiednik. Gdyby zrobiono to na wysokim poziomie i dużą skalę, można by było liczyć na turystów i pielgrzymów z całej Europy, a więc potrzebna by była i baza noclegowa i gastronomia…. Można by się pokusić o całe biblijne miasteczko, z szeroką bazą wykładową i edukacyjną w nowoczesnym wydaniu, w kilku językach. Mamy tutaj, jak widać rzeczywistą machinę do podróży w czasie. SIC! Oczywiście w Polsce B, w gminach o największym bezrobociu.

Festiwal Słowian i Wikingów na Wolinie

Wolin. 03-05.08. 2018 r. Festiwal Słowian I Wikingów. 3000 rekonstruktorów z całego świata.Ciekawa jestem ILE OSÓB w Polsce zajmuje się rekonstrukcjami historycznymi hobbystycznie, a ile zawodowo. Jest to jeden z najciekawszych trendów we współczesnej Polsce i chyba unikatowy na skalę europejską. Trzeba przyznać, że do jego rozwoju przyczyniła się polityka PISu poprzez przekazanie poważnych środków finansowych na promowanie tego typu imprez. I może trochę moje programy.

Fenomen grup rekonstrukcyjnych

Grupy rekonstrukcyjne to również bardzo dobry pozytywny katalizator dla osób niedostosowanych społecznie, szczególnie w dziedzinie rekonstrukcji historycznych bitew. Zamiast angażowania się w uliczne bijatyki osoby te połykają bakcyla historii, zdobywają nowe pozytywne środowisko, a także pełnią rolę edukacyjną w życiu społecznym, zdobywając jednocześnie źródło utrzymania. Nie bez znaczenia jest fakt, że nakręcają polską gospodarkę zwiększając atrakcyjność turystyczną poszczególnych regionów, co widać w znaczącym wzroście turystów zagranicznych w naszym kraju….Trudno więc ich nie doceniać. Tęsknota z aśredniowieczem (pierwsze symptomy pojawiały się już w latach 60-tych) nie bierze się znikąd. Współczesna kultura nie proponuje nam praktycznie NIC, nie pozostaje więc nic innego, jak czerpać z historycznych źródeł i wzorców osobowych.

Tak więc dotychczas niedostosowane społecznie osoby stają się prekursorami w swoim środowisku, i stanowią o jego naukowym i kulturowym charakterze. To wymarzony efekt każdego procesu resocjalizacyjnego, może warto by było go włączyć do resocjalizacji więziennej?

  

 

Katarzyna Papiernik