Katarzyna de Hueck Doherty – Pustynia

Książka „Pustynia” Katarzyny de Hueck Doherty

zrobiła na mnie kolosalne wrażenie, i nie mogę oprzeć się pokusie, żeby nie podzielić się  z Tobą wrażeniami z tej lektury…

 Katarzyna de Hueck Doherty

Jeszcze nie spotkałam osoby, która w tak autentyczny sposób mówiłaby o modlitwie sięgającej prawdziwej głębi.W dzisiejszych czasach coraz częściej stawiane jest pytanie: Czy świętość i mistyka są zarezerwowana tylko dla zakonnic ukrywających się za kratami klasztorów kontemplacyjnych? Jak głębokie życie modlitwy powinna łączyć matka i żona? Jak odnaleźć Boga pośród tysiąca i jednej codziennych spraw do załatwienia, zawsze na wczoraj?

Dla Catherine Doherty odpowiedź jest bardzo prosta:

„Jeśli chcesz wiedzieć, czym jest modlitwa, posłuchaj jak mówi dwu- albo trzy- latek. Kiedy zwracam się do Boga z dziecięcą prostotą, to jest właśnie modlitwa.  Kiedy zakochamy się  w kimś i zaczynamy nieśmiało, powściągliwie poznawać swoje życie, tak jak to czynią zakochani, to jest modlitwa. Kiedy staniemy się mężem i żoną i wejdziemy w pełnię naszej miłości przez wspaniały sakrament małżeństwa doświadczymy niezwykłej ciszy jedności tak psychicznej jak i duchowej. Ta cisza jest modlitwą”. (wprowadzenie)
Modlitwa jest jak kobieta kontemplująca swojego męża po akcie małżeńskim. Oboje leżą w milczeniu wpatrując się w siebie. Modlitwa jest miłością wyrażoną w słowach i wyrażoną w milczeniu, jest spotkaniem dwóch miłości – miłości Boga i miłości Jego Dziecka. Do modlitwy nie potrzeba niczego więcej.

I taka właśnie jest ta książka. Słowa te nie  są żadną spekulacją teologiczną, to wynik spotkania Boga, to słowa przepalone cierpieniem, godzinami zwątpienia… a jednocześnie pełne „pogodnej ufności”, która jak twierdzi Catherine Doherty, „jest zabójcza”, niezwykle groźna, bo może całkowicie przemienić życie każdego z nas i wielu bliskich…

A kim jest ta tajemnicza Catherine de Hueck Doherty?
Niezwykłą bardzo bogatą postacią. Urodzona w Rosji ochrzczona w kościele prawosławnym, po wojnie 1917 roku wraz z pierwszym mężem   (uzyskała później orzeczenie o nieważności tego związku) udała się do Anglii, gdzie przeszła na katolicyzm, a następnie do Kanady. Stopniowo uzyskała wysoki status finansowy, nie dało jej to jednak wewnętrznego ukojenia. Wezwana do radykalizmu ewangelicznego, dwukrotnie podejmowała próbę stworzenia wspólnoty ludzi świeckich służących ubogim „Friendship House„. Dopiero za trzecim razem, wraz z mężem Edwardem Doherty jej wysiłek zaowocował powstaniem „Madonna House„, która obecnie jest „publicznym zgromadzeniem wiernych chrześcijan” zrzeszających kapłanów i ludzi świeckich z prawami składania ślubów czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.

To bardzo prosta a zarazem niezwykła książka. Przekonaj się sam!

Katarzyna de Hueck Doherty, Pustynia, Kraków 2016.

Katarzyna Papiernik