2 + 2 = 5?

Ostatnia morfologia wyszła idealna, nigdy takiej nie miałam: hemoglobina 12. Tylko dlaczego dr. Pawełczak przepisał mi Tardyferon i to równolegle z doktorem Gworysem kardiolog internista (który też przepisał mi Tardyferon) czyli żelazo, bo wyszło mu w badaniach bardzo niskie – i to według niego bardzo poważnie odbija się na moim zdrowiu? JAK PRZY TAK NISKIM ŻELAZIE 25, może być taka doskonała morfologia? Oczywiście, że coś się nie zgadza, oczywiście, że moja morfologia musi być bardzo kiepska, skoro muszę ją poprawiać, i oczywiscie te badania zostały sfałszowane. Tylko pytanie przez kogo? Kto za to fałszerstwo zapłacił i kto w nim uczestniczył? I ile naprawdę mam CRP, a ile d-dimerów? Czuję się tak, jakbym była na krawędzi śmierci, karetka ostatnim razem przyjechała do mnie na sygnale, a ja ciągle chodzę i coraz więcej leże, i coraz gorzej z oddychaniem, i mózg mi się „rozjeżdza”. Chyba do wszystkiego można się przyzwyczaić, do umierania też. Jak dla mnie to jest zatorowość płucna, plus mikrokrwawienia wewnętrzne w obrębie płuc. Ale tego nie potwierdzę, bo wyniki są fałszowane i NIE OZNACZĘ WYSOKOŚCI D-dimerów. Kurde, jeszcze trochę i stworzę własne laboratorium.

Katarzyna Papiernik