Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości…

błogosławieni, którzy pragną sprawiedliwościNigdy nie myślałam, że  w człowieku jet tak wielkie pragnienie sprawiedliwości. To coś, co woła z głębin serca, wielkim głosem.

Już rozumiem  tych, którzy doświadczają głębokiej niesprawiedliwości na wszystkich płaszczyznach i solidaryzuję się z nimi. Człowiek pragnie PRAWDY. I bardzo go boli to, kiedy jest NIESPRAWIEDLIWIE OSKARŻANY.

A przecież Jezus zawołał w ich imieniu, zamienił ten smutek  w radość. Coś musi być jednak szlachetnego w tym pragnieniu, skoro Bóg je pobłogosławił.   Albowiem oni będą nasyceni.

Katarzyna Papiernik