Czy jestem masonem?

Puknijcie się w czółka. Gdybym była masonem od dwóch tygodni byłabym w szpitalu po wszystkich potrzebnych operacjach w trakcie rekonwalescencji. . A tak, lekarze … o zdrowym sercu, nie dali mi nawet nitrogliceryny. Leczą tak, żeby nie wyleczyć, bezczelnie fałszują badania, a wy opowiadacie bajki, że jestem masonem. Jestem MĘCZENNIKIEM patałachy jedne, rozum wam wypłukało? Okulary noszę, żeby nikt na moje oczy nie wpływał. Nikt nie wie, jakie są i tak ma być. Ja wiem, to mi wystarczy. (magią wiele sztuczek można, to chyba wszyscy wiedza, Prawda?). Jestem podtrzymywana przy życiu w sposób nadprzyrodzony, nie wiem jak długo, bo przy takich schorzeniach BEZ pomocy lekarzy, szans większych nie ma. Nadstawiam za was nie tylko …., ale już wszystkie organy. Włączcie rozum, to się czasem przydaje…

Katarzyna Papiernik