Wyspa. Recenzja Andrieja Plachowa

wyspa lungin Wyspa według Lungina

 Arcyciekawy film Piotra Lungina to opowieść o prawosławnej Rosji i historia nawrócenia z czasów wojny. 

Taxi Blues- reżyserski debiut Lungina

Reżyserski debiut Pawła Łungina, czyli film „Taxi Blues” (1990), wpisany w kontekst urbanizacji i kultury post-industrialnej, został uznany za metaforę okresu pierestrojki w Rosji.Nastrój filmu, w równym stopniu liryczny co ekscentryczny, ukazywał Moskwę nocą jako wyspę samotnych i zagubionych dusz, wirujących w przypływie adrenaliny w szale postmodernizmu, co miało na celu ukazać, że wszystkie światowe metropolie od Nowego Jorku po Tokio są takie same. Jedną z dwóch głównych postaci gra Piotr Mamonow, filar rosyjskiej muzyki rockowej.

Wyspa, film Lungina

W języku rosyjskim słowa „rock” (jak w rock’n roll) i „fate” („los”) brzmią tak samo. Jak na ironię los odgrywa ważną rolę w filmie „Wyspa”. Główną postać gra tu znowu Mamonow. Mimo że nadal działa on w „biznesie zła”, czyli rozrywce, los tego nadzwyczajnego człowieka i jego osobista podróż od show-biznesu do świata religii w pewien sposób odzwierciedla fabułę filmu. Film ukazuje człowieka, który zostaje zdrajcą i mordercą podczas II Wojny Światowej. Po latach próbuje on odkupić swoją winę, wiodąc pustelnicze życie w klasztorze.

Klasztor w filmie Wyspa. reż. Lungin

Sam klasztor przypomina wyspę. Schronienie, w którym przebywa nasz bohater, jest usytuowane na wyspie na lodowatych wodach Morza Białego, którą ma wkrótce pokryć lód. Bohater jest oddzielony od stałego lądu, ale ciągle pozostaje w kontakcie z duchownymi na lądzie, którzy są pochłonięci drobnostkami i intrygami, które mają miejsce w życiu kościoła. Chcąc się przed tym uchronić, pustelnik przesadnie podkreśla swoje mesjańskie zdolności i swój obłęd, które są ponoć źródłem jego cudownej mocy uzdrawiania. Ludzie wierzą w jego świętość, podczas gdy on sam nie. Największą próbą, jakiej poddaje go Bóg, jest moment, kiedy nasz bohater staje twarzą w twarz ze swoją przeszłością podczas Sądu Ostatecznego.

Wyspa a Taxi Blues, dwa filmy Lungina.

W pewnym sensie historia ta jest takim samym symbolicznym dziełem dla dzisiejszej Rosji jak „Taxi Blues” 15 lat temu. Wówczas wydawało się, że najważniejszą rzeczą w tym kraju było dołączenie do tego, co nazywano cywilizowanym światem; pragnienie to było powszechne. W dzisiejszych czasach jest to bardziej niż prawdopodobne, że za ważniejsze uważa się rozwiązanie wewnętrznych problemów – symbolicznie w zakresie jednostki niż w obrębie danego kraju. Paradoksalnie te osobiste i lokalne problemy pozornie można by było uważać za uniwersalne w swoim charakterze, unikając pozornej „globalistycznej iluzji” przekształcania Moskwy w „Nowy Jork”. Pojęcie wyspy jako laboratorium, w którym testowane jest ludzkie sumienie i moralna wytrzymałość, wydaje się być ważne dla Łungina, jak również dla innych filmowców, którzy próbują stworzyć model świata za pomocą sztuki.

Andriej Plachow „Kommiersant”

Katarzyna Papiernik