Recepta na szczęście

Ze szczęściem nie ma co kombinować, ani małymi przyjemnościami, ani sztucznym uśmiechem i tańcami, trzeba po prostu słuchać Boga i wszystko pójdzie łatwo i jak trzeba. Trzeba czerpać pełnymi garściami, z tej drogi, którą mam, czyli utwierdzać się w swoim powołaniu, czy małżeńskim, czy kapłańskim, czy zakonnym, odkrywać kolejne warstwy jego głębi na każdym etapie, być nienasyconym, nie poprzestawać na rutynie, tylko schodzić głębiej. Szukać pozytywnych wzorców i mistrzów, oprzeć się na kimś o podobnych głębokich aspiracjach.

Katarzyna Papiernik